Budowa w Gudeleon we Francji wygląda jak w średniowieczu! Woły ciągną wozy z kamieniami, robotnicy z mozołem ociosują głazy i wciągają je na mury za pomocą kołowrotów, wszyscy używają starych narzędzi. Bo Michel Guyot to entuzjasta historii. Wznosi twierdzę tak, jak robiono to 700 lat temu. Zakazał nawet używania drelichów i gumiaków. Każdy, kto chce tu pracować, musi wyglądać jak wieśniak z epoki.
W Gudeleon pracują sami maniacy - chcą czuć się jak w dawnych czasach. Nic dziwnego, że budowa strasznie się ciągnie. Ociosanie i wymierzenie kamiennego bloku trwa kilka dni, a przywiezienie głazu z kamieniołomów to robota dla kilkunastu chłopa!
Guyot twierdzi, że zamek będzie gotowy w 2023 roku. Ale to nie koniec jego marzeń! Wokół warowni ma powstać średniowieczna wioska i opactwo. Michel nie chce wabić turystów, choć na pewno będą przyjeżdzać do Guedelon jak do Disneylandu. Wierzy, że zdoła namówić przyjaciół, żeby wspólnie zasiedlili zamek i wioskę, i żyli tam z dala od zgiełku XXI wieku.