Dziennik Gazeta Prawana logo

Ben Affleck rzucił filmy dla żony

12 października 2007, 13:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ben Affleck znalazł swoje miejsce na ziemi. To miejsce jest... u boku żony - Jennifer Garner. W domowych pieleszach jest mu tak dobrze, że nie zamierza na razie grać w filmach.

Dla wszystkich wielbicielek przystojnego Bena Afflecka nadeszły ciężkie czasy. Aktor tak rozsmakował się w byciu domatorem, że nie zamierza myśleć o pracy. Odprawia z kwitkiem wszystkie scenariusze i propozycje pracy. Ciekawe jak długo Ben wytrzyma bez pracy i czy bycie "kurą domową" u boku żony wyjdzie na dobre jego karierze i psychice.

"Nawet nie jesteście w stanie sobie wyobrazić, jakim jestem szczęściarzem, że poznałem Jennifer. Jest wspaniałą kobietą. Dzięki niej mam w życiu cel. Każdego dnia dziękuję Bogu za nią i za naszą śliczną córeczką Violet - powiedział Ben w jednym z wywiadów.

Affleck i Garner poznali się na planie filmu "Daredevil. Po roku romansu, wzięli cichy ślub na jednej z karaibskich wysp. Oboje mają za sobą burzliwe związki. Ben był zaręczony z Jennifer Lopez, a Jennifer Garner była żoną aktora Scotta Foleya, z którym rozwiodła się po czterech latach małżeństwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj