Dziennik Gazeta Prawana logo

Wywalczył w sądzie prawo do widywania... psa

12 października 2007, 13:26
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To się nazywa miłość. Pewien Chińczyk po rozwodzie z żoną nie mógł pogodzić się z tym, że zabroniła mu widywania psa. Poszedł więc do sądu i wygrał. Będzie mógł widywać pupila. 

Nie kłócili się o mieszkanie, samochód, meble czy inne wartościowe rzeczy. Poróżnił ich kundel. Chinka nie chciała, by jej mąż, po rozwodzie, miał jakikolwiek kontakt z psem. Wywalczyła w sądzie prawo do opieki nad zwierzęciem.

Mężczyzna nie dał za wygraną. I wywalczył prawo do widywania czworonoga raz w miesiącu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj