Tom Cruise ratuje twarz. Gwiazdor przeprosił aktorkę Brooke Shields za to, że ją publicznie krytykował. Wcześniej pokłócili się o... depresję poporodową.
Wszystko zaczęło się w zeszłym roku. Cruise w jednym z wywiadów powiedział, że Shields nie powinna leczyć poporodowej depresji lekami. Aktor oskarżył swoją koleżankę po fachu o to, że w ogóle nie zna się na psychologii i biorąc leki, szkodzi nie tylko sobie, ale również swojemu dziecku. Zamiast pigułek poradził jej witaminy i ćwiczenia.
Brooke nie pozostała dłużna. Stwierdziła, że Cruise obraził wszystkie matki, które cierpiały na depresję poporodową.
Teraz o przeprosinach powiedziała sama Shields, podczas wywiadu w programie "Tonight". Zdradziła, że Tom przyszedł do jej domu i bardzo przepraszał za swoje zachowanie. Wszystko wskazuje na to, że wojna między aktorami już się skończyła.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|