Al Pacino odkrywa swoje tajemnice. Właśnie przyznał, że 16 lat temu striptiz zrobiła specjalnie dla niego... Madonna! Znalazła na to czas, mimo że była wtedy z innym aktorem: Warrenem Beatty.
Cała trójka pracowała razem na planie komedii kryminalnej "Dick Tracy". Pewnego wieczoru Madonna zrezygnowała jednak z igraszek z Beattym i przyszła do pokoju Pacino. Zaczęła tańczyć.
"Była w płaszczu. Pod nim nie miała nic" - przyznał Pacino w wywiadzie dla serwisu ContactMusic. "Po paru minutach postanowiła pokazać, co ma pod spodem" - opowiada Pacino. Co zobaczył? "Niespotykanie piękne ciało" - wyznał Pacino, ale o szczegółach już mówić nie chciał.
Taniec Madonny musiał jednak na aktorze wywrzeć piorunujące wrażenie. "Jak któregoś dnia, gdy będą mnie wieźć na wózku owiniętego w prześcieradło, pojawi się na mojej twarzy uśmiech, będzie to znaczyć, że myślę o tym wieczorze" - fikuśnie uciął Pacino.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl