Policjanci z japońskiego miasteczka Maebara dopadli faceta taszczącego manekina. Początkowo myśleli, że gość jest pijany, bo wzdychał do kukły. Okazało się, że Shoji jest na zabój zakochany w sklepowej lali.
Miłośnikowi plastikowych wdzięków za włamanie grozi kilka miesięcy za kratkami. Zapowiedział, że nie będzie już próbował ukraść wybranki. "Jest za ciężka, jak na mój gust" - powiedział przesłuchującym go policjantom. A ci poradzili mu, by znalazł sobie prawdziwą kobietę. Ta przynajmniej doceniłaby jego krzepę.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
