Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakochał się w manekinie, więc go porwał

12 października 2007, 13:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To była wielka miłość. Shoji Shibuzaki koniecznie chciał być z ukochaną, więc ją porwał! Tyle że nie dał rady uciec. Okazała się za ciężka. Była manekinem.

Policjanci z japońskiego miasteczka Maebara dopadli faceta taszczącego manekina. Początkowo myśleli, że gość jest pijany, bo wzdychał do kukły. Okazało się, że Shoji jest na zabój zakochany w sklepowej lali.

Miłośnikowi plastikowych wdzięków za włamanie grozi kilka miesięcy za kratkami. Zapowiedział, że nie będzie już próbował ukraść wybranki. "Jest za ciężka, jak na mój gust" - powiedział przesłuchującym go policjantom. A ci poradzili mu, by znalazł sobie prawdziwą kobietę. Ta przynajmniej doceniłaby jego krzepę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj