Stoczył się na dno. Tyle można powiedzieć o chłopaku modelki Kate Moss. Gdy Pete Doherty leżał bez czucia na odwyku, właściciel domu, który wynajmował Doherty, wyrzucił jego rzeczy na bruk.
I nie ma się co dziwić. Nie dość, że muzyk-narkoman od dawna zalegał z czynszem, to jeszcze zainteresowała się nim policja. I gdy tylko Doherty wyjdzie z kliniki, usłyszy zarzut: posiadanie narkotyków. Pewnie trafi na kilka lat do więzienia.
Doherty jest winien właścicielowi domu 10 tysięcy funtów (około 60 tysięcy złotych). Muzyk do tej pory wolał przeznaczać pieniądze na dragi niż na rachunki. Czy Kate Moss ureguluje należności swojego chłopaka?
Po ostatnich kłótniach pary można przypuszczać, że tym razem ich miłość nie wytrzyma takiej próby.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl