Boksery też mogą być mańkutami. Jak orzekli australijscy naukowcy, aż 15 proc. tych psów jest lewo... łapych. Tyle samo do przysuwania sobie miski wybiera prawą kończynę.
Co z pozostałymi 70 proc. piesków? Nie mogą się zdecydować, którą łapą jest im prościej cokolwiek zrobić. Raz do przysunięcia miski wybierają lewą, innym razem - prawą. Właśnie ta czynność dla naukowców z uniwersytetu w Sydney była głównym wyznacznikiem.
Teraz przed naukowcami stoi zadanie o wiele trudniejsze. "Nadal tajemnicą dla nauki pozostają nogi psów" - mówi Paul McGreevy z australijskiej uczelni. "Nic mi nie wiadomo na temat tendencji do zadzierania jednej lub drugiej nogi, ale wszyscy o to pytają" - przyznaje. Miejmy nadzieję, że naukowcy szybko uporają się z tą niezwykle intrygującą zagadką...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl