Do historii przeszedł już cytat dyrektora British Rail Terry'ego Worall'a, gdy przed piętnastu laty koszmarne opóźnienia na krajowych trasach tłumaczył "złym rodzajem śniegu". Kilka lat później pojawiła się kampania informacyjna z plakatami przedstawiającymi problem liści na torowisku. Spadające jesienią na torowiska tworzą śliską papkę, która powoduje, że ciuchcia nie może ruszyć lub, o zgrozo, nie może się zatrzymać.
Do tego katalogu zagrożeń dołączyło słońce. Rzecznik operatora c2c, wyjaśniając, czemu poranny pociąg z Laindon w hrabstwie Essex nie dojechał do Londynu, stwierdził, że "wschodzące słońce tak mocno oślepiało motorniczego, że ten nie widział w tylnym lusterku, czy wszyscy pasażerowie już wsiedli".
Osobiście sugeruję montaż przyciemnianych szyb, ewentualnie, co będzie tańsze, wyposażenie obsługi pociągu w ciemne okulary.