Japonią zawładnęła moda na łatwe do zapamiętania numery komórek. Na aukcjach internetowych najdroższe "złote numery" kosztują nawet... miliard jenów, czyli ponad 26 milionów złotych.
Okazało się, że mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni są gotowi zapłacić każdą sumę za prosty numer. Największą popularnością cieszą się ciągi siódemek i ósemek. Dlaczego? Bo Japończycy mają obsesję na punkcie liczb przynoszących szczęście. Siódemka oznacza szczęście, a ósemka wielkie pieniądze.
Tylko że zanim ósemki w numerze telefonu zaczną przynosić bogactwo, trzeba wydać na nie fortunę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|