Fotoreportera w Beverly Hills spotkał nie lada zaszczyt. Bruce Willis pokazał mu środkowy palec. A mógł ubić!
Od dawna wiadomo, że aktor nie lubi paparazzich. Niedawno Willis był nawet oskarżony o rozbicie aparatu fotograficznego na głowie jednego z nich.
I chyba przestraszył się srogich amerykańskich sędziów, bo złagodniał. Kiedy wracał z zakupów do swojego samochodu, przyłapał go jeden z miejscowych
fotoreporterów. Aktor, łagodny jak baranek, tylko pokazał mu środkowy palec.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl