Dziennik Gazeta Prawana logo

Włamuje się, żeby połaskotać stopy

12 października 2007, 13:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Każdy ma jakiegoś bzika. Ten facet ma prawdziwego hopla na punkcie kobiecych stóp. Nie straszne mu nawet więzienie. Włamuje się do samotnie mieszkających pań. Żeby... połaskotać je po piętach!

Mężczyzna z Florydy myśli tylko o jednym. O kobiecych stopach! Grasuje po amerykańskim stanie już od pięciu lat. Zakrada się nocą do śpiących, bezbronnych pań. Cicho otwiera drzwi mieszkania i idzie prosto do sypialni. Zadziera kołdrę. I zabiera się ochoczo do łaskotania.

Dlaczego woli pięty od na przykład klejnotów? "To typowy fetyszysta stóp. Dla niego ta część ciała to największy skarb i źródło największej rozkoszy. Ale kobiety z reguły to u facetów lubią" - wyjaśnia dziennikowi.pl seksuolog prof. Zbigniew Lew Starowicz. Oj, chyba nie wszystkie to lubią. Zwłaszcza, gdy ktoś obcy gilgocze je znienacka.

Mężczyzna nie dość, że jest nietypowym włamywaczem, to w dodatku wyjątkowo sprytnym. Policja pozostaje wobec niego bezsilna. Właśnie wznowiła poszukiwania "zbira od stóp".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj