Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuscy politycy są kobieciarzami

12 października 2007, 13:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezydent Francji Jacques Chirac to istny Casanova, a jego poprzednicy również uganiali się za spódniczkami - takie pikantne szczegóły można znaleźć w bestsellerze "Sexus Politicus".
O miłostkach polityków zawsze wiele się we Francji mówiło, ale pisać o tym ze szczegółami nie wypadało. To tabu łamie jednak książka Christophe Duboisa i Christophe Deloire’a. Pokazują oni francuskich polityków jako cudzołożników i uwodzicieli. Okazuje się, że upodobanie do pozamałżeńskiego seksu jest właściwe politykom ze wszystkich partii.

Rzecz ciekawa, że tabu złamano za zgodą samych polityków, którzy ponoć chętnie rozmawiali o swych miłosnych podbojach. I teraz można przeczytać, że poprzedni prezydent Francois Mitterrand sypiał z tymi samymi kobietami, co jego najbliżsi doradcy, kierowca, a w jednym przypadku - Chirac.

Obecny prezydent jest przedstawiony jako istny Casanova, który wymyka się ukradkiem na nocne schadzki i korzysta z kasy państwowej, żeby zabierać kochankę w podróże zagraniczne.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj