Volkswagen wreszcie nie chce być kojarzony tylko z nudnymi golfami i passatami. Na specjalnej wystawie w Niemczech inżynierowie koncernu pokazali swój nowy pomysł - volkswagen iroc.
Dwulitrowy turbodiesel, 19-calowe alufelgi i opływowy kształt, a w środku prawdziwy kosmos - elektroniczne zegary, podświetlone na niebiesko. Tak wygląda nowe dziecko niemieckiego koncernu.
Do środka zmieści się tylko dwóch pasażerów. Ale to przecież nie ma być pojazd na rodzinne wycieczki na piknik, tylko prawdziwy demon szos, który wszystkie inne auta zostawi daleko w tyle.
Na razie nie wiadomo, ile pojazd bedzie kosztował, ani co zostanie z projektu inżynierów, gdy w 2008 iroc wjedzie do produkcji seryjnej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|