Mieszkańcy najmniejszego miasteczka w Anglii długo zastanawiali się, jak przyciągnąć turystów. Wreszcie po kilku głębszych, jeden z nich dosłownie wpadł na pomysł. Bo wracał do domu lekko podchmielony i zanurzył się w błotnistym rowie. Uznał, że to fajna zabawa i namówił swych kumpli, by także próbowali przepłynąć błotniste odcinki lokalnych bagien.
Pomysł chwycił i co roku dziesiątki turystów w płetwach i rurkach do nurkowania próbuje przebrnąć w jak najkrótszym czasie bagienną rzeczkę.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
