Dziennik Gazeta Prawana logo

Dom publiczny korzysta z wysokich cen paliwa

12 października 2007, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Oto prawdziwa dama biznesu. Szefowa jednego z australisjkich domów publicznych wpadła na pomysł, jak wykorzystać wysokie ceny paliwa. Za paragony za tankowanie udziela wysokich rabatów.

"Chcemy pomóc zrelaksować się klientom po stresie na stacji benzynowej" - uśmiecha się szefowa przybytku, pani Kerry. Ma sprytny sposób przyciągania ludzi. Wystarczy pokazać rachunek ze stacji benzynowej. Za każdy zatankowany litr w agencji płaci się kilka centów mniej. To podobny mechanizm jaki stosują wielkie sieci handlowe. Tylko że one robią odwrotnie - za rachunek ze sklepu można na firmowej stacji benzynowej zatankować taniej

"Gdyby nasi klienci pokazywali rachunek ode mnie na stacji, to mogliby spalić się ze wstydu" - wyjaśnia Kerry. Tyle że promocja się niedługo skończy, bo według analityków, ceny paliwa w Australii powinny wkrótce spaść.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj