Dziennik Gazeta Prawana logo

Malowali mu samochód... przez sześć lat

12 października 2007, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Argentyńczyk Jose Orono właśnie odebrał samochód z warsztatu. Odetchnął z prawdziwą ulgą, bo czekał na to... sześć lat.

Podobno jego wiekowy fiat 600 wymagał tylko malowania i drobnych napraw. Ale zakładowi zabrało to całe lata. Orono był cierpliwy, bo właściciel był znajomym jego rodziny. W końcu jednak cierpliwość stracił.

"Za każdym razem miał jakiś powód, żeby przełożyć zwrot. To zmarła mu ciotka, to obrabowali mu warsztat" - wspomina Orono. "Byłem cierpliwy, bo znam jego żonę i dzieci. Jednak dużo można, ale ileż można!" - pyta Argentyńczyk.

Pytanie powinno być jednak inne. Czy po tych sześciu latach jego fiacik z 1970 roku nie będzie potrzebował generalnego remontu?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj