Cena apartamentu wzrosła o milion dolarów w cztery lata. Co ją podniosło? Żyła tam Britney Spears. Nowy właściciel musiał za apartament zapłacić cztery miliony dolarów. Ona kupiła za trzy.
Cena wywoławcza była jeszcze wyższa - 6 milionów. Była jednak za wysoka. Nawet jak za apartament na Manhattanie z trzema sypialniami, czterema łazienkami, biblioteką i tarasem widokowym. I nawet jeśli weźmie się pod uwagę, że poprzednim właścicielem mieszkania był Keith Richards z The Rolling Stones.
Może pani Spears liczyła, że jej nazwisko jest warte sześć milionów. Nie ma chyba jednak aż tak zagorzałych i bogatych fanów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|