Dziennik Gazeta Prawana logo

Paris Hilton ma test na przyjaciela

12 października 2007, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wszyscy chcą ją znać i być blisko niej. Żeby potem sprzedać bulwarowej prasie historyjki z życia Paris Hilton. Blond-dziedziczka się wycwaniła. I kumpli poddaje egzaminowi.

Jak się ma taki majątek po dziadku hotelarzu, trzeba mieć głowę na karku. Hiltonówna już wiele razy przejechała się na tzw. przyjaciołach. Czytając potem rewelacje o sobie, które sprzedali kolorówkom. W końcu powiedziała: dość! Teraz zanim komuś zaufa, poddaje go testowi na szczerość.

A co jest najważniejszym kryterium dla blond-ikony tej dekady (jak o sobie mówi)? Wygląd! Zadaje więc kandydatowi na przyjaciela jedno pytanie. "Wybieram dwa stroje, jeden okropny, a drugi fajny i pytam mojego przyjaciela, co o nich sądzi. Jeżeli wybierze okropny, pozbywam się go na zawsze z mojego życia" - tłumaczy Paris.

No proszę. Poznać człowieka - jakie to proste. Zwłaszcza jak się chce mieć za przyjaciół samych stylistów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj