Znany satyryk Szymon Majewski zaskarży ministra edukacji Romana Giertycha. Chce odszkodowania, bo oblał maturę i przez to o rok później poszedł do pracy.
Prawnicy Majewskiego Ryszard Kalisz i Robert Smoktunowicz mówią, że showmana powinna objąć amnestia maturalna, bo też nie zdał tylko z jednego przedmiotu.
Wyliczyli, że Majewski stracił 1,5 mln złotych. Dlaczego? Jako satyryk zaczął pracować rok później, więc opowiedział o 3 tysiące dowcipów mniej. Wszystkie te kawały były warte właśnie 1,5 mln złotych.
Giertych zignorował oskarżenia Majewskiego. Twierdzi, że matura w latach 80. wcale trudna nie była, bo on sam zdał ją bez problemu. Minister spokojnie poczeka do procesu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|