Nie w smak jej Ameryka? Znana aktorka Susan Sarandon stara się odtworzyć drzewo genealogiczne swojej rodziny. Ale ma w tym cel - wierzy, że ma brytyjskich przodków.
Gwiazda już wykosztowała się na wizytę u czołowego brytyjskiego genealoga Bryana Syksa, by utwierdzić się w przekonaniu, że płynie w niej angielska krew. Ale nie zamierza na tym poprzestać! Tak zapaliła się do tego pomysłu, że podobno zamówiła badania DNA, by potwierdzić to naukowo!
Czemu Sarandon za wszelką cenę chce udowodnić, że jej przodkowie pochodzą z Wysp - tego nie wiadomo. "Życzliwi" twierdzą, że robi to pod publiczkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl