Dziennik Gazeta Prawana logo

Siódmy raz został mistrzem w rzucie komórką

12 października 2007, 13:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kogo jeszcze nie zdenerwował telefon komórkowy? Na pewno do cierpliwych nie należy Fin Lassi Etelaetalo. Właśnie po raz siódmy wygrał mistrzostwa świata w rzucie komórką.

Wynikiem nie pogardzili by prawdziwi olimpijczycy. Jego telefon poszybował aż 89 metrów i roztrzaskał się na drobne kawałki na parkingu w fińskim miasteczku Savonlinna. Choć rzutem Fin zawody wygrał - pobił m.in. Belgów, Niemców i Holendrów - w pełni zadowolony nie jest. Nie pobił bowiem światowego rekordu, który sam zresztą ustanowił. Tym razem jednak zabrakło mu 5 metrów i 97 centymetrów.

Organizatorzy nie ukrywają powodów, dla których stworzyli konkurs. "To jedyne takie czas i miejsce, gdzie możesz w pełni wyładować złość na te małe urządzenia. I jeszcze dostaniesz za to nagrodę". Jaką? Tego nie zdradzają. Jedno jest pewne. Na pewno nie jest nią nowy telefon.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj