"Nie wywalono jej z planu <Dallas>. Sama odeszła, bo jest w ciąży" - wydał J.Lo jej przyjaciel Jess McCartney w radiowym wywiadzie.
Gdy tylko zamknął usta, zorientował się, że powiedział coś, czego nie powinien. Od razu zapytał swego asystenta: "Czy powiedziałem coś, co miało być tajemnicą?". Tyle, że było już za późno i cała Ameryka dowiedziała się o najpilniej strzeżonym sekrecie gwiazdy latynoskiego popu.
Do tej pory Jennifer Lopez ubolewała, że nie może zajść w ciążę ze swoim mężem, piosenkarzem Markiem Anthony. Próbowała już rożnych sposobów. Ostatnio zaczęła obżerać się szpinakiem, bo to ponoć pomaga. No i widać pomogło...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|