Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziwne kaprysy raperki Missy Elliot

12 października 2007, 11:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Raperka Missy Elliot ma wyrafinowane zachcianki. Organizatorzy jej koncertu w angielskim Bournemouth przecierali oczy ze zdumienia, gdy zobaczyli, ile będzie ich kosztować występ piosenkarki.

Na jej fanaberie będą musieli wydać ponad 100 tysięcy dolarów. Czego zażądała Missy?

Domagała się biletów lotniczych w biznes klasie. I to nie tylko dla siebie, ale również dla wszystkich swoich współpracowników. Chciała, żeby wynajęto dla niej dwa apartamenty w pięciogwiazdkowym hotelu oraz 33 pokoje dla jej ludzi, również o wysokim standardzie.

Koncert Missy Elliott w Bournemouth zaplanowany jest na 7 października. Pojawiły się jednak pogłoski, że organizatorzy zastanawiają się nad odwołaniem koncertu Missy, właśnie ze względu na jej wygórowane zachcianki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj