Jak to zrobiła? Korzystając z tzw. karty SpoofCard, która pozwala na "podłożenie" się pod kogoś innego. Wyjawiła to firma produkująca te karty. Zdradziła, że za nielegalne praktyki wyrzuciła Hiltonównę z grona swoich klientów.
Czym zawiniła Lohan? Aktorka i dziedziczka hotelowej fortuny idą w amerykańskich mediach łeb w łeb. Prawdopodobnie Hiltonówna nie wytrzymała, że ktoś może być równie sławny jak ona i postanowiła na konkurentkę znaleźć haka, podsłuchując jej rozmowy. Amerykańskie serwisy internetowe mają jednak inną hipotezę: Hiltonówna to demoniczny komputerowy geniusz, który - dzięki swym nadzwyczajnym umiejętnościom - chce... zapanować nad światem.
Czy to się sprawdzi? Miejmy nadzieję, że nie...