Wygrałeś w totka lub po prostu masz kasę i nie wiesz jak zabawić się na koniec wakacji? Możesz uciec na wyspę Robinsona (650 zł od osoby za dzień). Z tym, że aby tam dotrzeć, trzeba wynająć Boeinga (1,2 mln zł). Teraz już można rozkoszować się ciszą na plaży. Chyba że ktoś wpadł na ten sam pomysł i kolejny samolot grzmi ci nad głową...
Kiedy już znudzi ci się leżenie na plaży, wystarczy sięgnąć po telefon, a firma Ferrari podrzuci ci w każde miejsce na świecie i oczywiście na twój koszt, dowolny model ze swojej stajni. Za wynajęcie Modeny 360 zapłacisz 4,5 tys. zł dziennie, do tego koszty paliwa. Jeśli jednak jesteś leniwy, możesz wynająć limuzynę z kierowcą za jedyne 1,5 tys. zł, tyle kasy wystarczy na trzy godziny, ale w cenie masz wliczonego bezpłatnego szampana.
A kiedy chcesz w ciszy i spokoju popatrzeć z góry na swoją wakacyjną wyspę, nie ma problemu. Specjalna firma dostarczy ci sterowiec, za wynajęcie którego zapłacisz 4 tys. złotych.
Przyjemnie pomarzyć?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane