"Cała ekipa zebrała się wokół monitorów, gdy kręciliśmy scenę pocałunku. Musieliśmy ją powtarzać kilka razy, ale ostatecznie wyszło bardzo fajnie. Daniel
i Katie całowali się czule i trochę nieśmiało. Tak jak to zwykle bywa przy pierwszych pocałunkach" - powiedział David Yates, producent serii o Harrym Potterze.
"To już piąty film, który robimy z Danielem. Pamiętam go jeszcze jako małego chłopca. A teraz, proszę co z niego wyrosło! I na dodatek zaczął się całować z
dziewczynami!" - dodał.
Mimo tylu dubli, młodzi aktorzy też byli zachwyceni. "Na początku trochę się denerwowałem" - przyznał Daniel. Ale wszystko wskazuje na to, że niepotrzebnie, bo Katie bardzo
go później chwaliła. Stwierdziła, że Daniel doskonale całuje.