Dziennik Gazeta Prawana logo

Szybki ślub w Vegas? Tylko od 8 rano do północy

12 października 2007, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Upojny wieczór i szybki ślub nocą w Las Vegas? To przeszłość! Zakochani bez pamięci nie będą się już mogli pobierać o każdej porze dnia i nocy. Władze miasta zdecydowały się zamknąć urzędy stanu cywilnego w stolicy kiczu i hazardu od północy do rana.

To prawdziwa rewolucja. W wielu hollywoodzkich filmach niecierpliwi kochankowie, chcąc ominąć biurokrację, pędzą do Las Vegas. Tam od ręki, nawet w środku nocy, biorą ślub. I co teraz zrobi Hollywood? Co teraz zrobią zdesperowani narzeczeni?

Teraz, nawet jeśli ktoś się bardzo spieszy, będzie musiał czekać do następnego dnia. A konkretnie do godziny 8.00. Przepis zacznie obowiązywać od przyszłego tygodnia. Nocne dyżury w urzędzie stanu cywilnego obowiązywać będą tylko podczas weekendów.

Skąd taka decyzja? Władze tłumaczą, że nocne zmiany kosztują, a i tak niewiele osób pobiera się po zmroku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj