Nie udało się w Chinach, więc Will Smith zainwestuje w Indiach. W co? Oczywiście w produkcję filmów. Jako że Smith jest współwłaścicielem studia filmowego, postanowił poszerzyć działalność i ruszył na podbój Bollywood.
Aktor doszedł do wniosku, że filmy produkowane dla 10 tysięcy widzów to strata pieniędzy. Więc da kasę na dwa filmy, które zobaczy co najmniej... 10 milionów ludzi! Trzeba przyznać mu rację.
Aktor, który odniósł prawdziwy sukces w dwóch superprodukcjach - "Dzień Niepodległości" i "Faceci w Czerni", wie co mówi. A filmy z wytwórni w Bollywood faktycznie oglądają miliony, a nie tysiące ludzi. Niezależnie od tego, że zbierają jak najgorsze recenzje krytyków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|