Nie będę nadawał się do ożenku przez najbliższą dekadę - twierdzi brytyjski muzyk. Ma 32 lata i - jak twierdzi - "las pięknych kobiet czekających pod domem, by móc się z nim kochać". Dlatego nie widzi sensu w wiązaniu się z jedną partnerką. "Niezobowiązujący romans najlepszy jest po narkotykach" - dodaje.
"Wiem, że one niszczą ciało i duszę, ale czynią też życie niezwykle interesującym" - twierdzi Robbie Williams. Tak więc młoda dusza piosenkarza
bratniej chyba szybko nie znajdzie...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl