Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazdor pop nie może kochać się przy muzyce

12 października 2007, 11:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kto by pomyślał, że bożyszcze tysięcy kobiet na całym świecie może mieć problemy z seksem. A jednak! Justin Timberlake przyznał, że nie może się kochać, kiedy w sypialni gra muzyka.

"To straszne, ale niestety prawdziwe. Mam poważne problemy z seksem, kiedy słyszę muzykę, bo natychmiast koncentruję się na niej i próbuję wychwycić akordy" wyznał Justin.

Mimo to piosenkarz pomyślał o tych, którzy nie mają żadnych łóżkowych problemów przez muzykę i swoją ostatnią płytę dedykuje właśnie takim osobom. "Chciałem, żeby ta płyta była przesiąknięta seksem i chyba się udało. Wiem, że dzięki niej wiele osób bez trudu wejdzie w intymny nastrój" powiedział Justin.

Nowa płyta Justina "Future Sex/Love Sounds ukaże się w sklepach w przyszłym miesiącu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj