Można powiedzieć: w końcu! Trzydziestoparoletniej kobiety z talią siedmioletniego dziecka nie można nazwać zdrową. Bynajmniej nie chodzi tu o stan umysłu żony byłego kapitana brytyjskiej drużyny piłki nożnej. Victoria Beckham oświadczyła, że przydałoby się jej przytyć kilka kilo. Uszczypliwi komentują, że zacznie w końcu wyglądać jak na plakatach reklamowych. Co jednak w świecie cyfrowej iluzji jest kwestią wprawnej ręki grafika, od wychudzonej piosenkarki wymagać będzie nie lada hartu ducha.
Victorii Beckham marzą się mocno wypukłe kształty Jennifer Lopez. Mąż nie ukrywa, że i on chciałby na czymś oko zawiesić. Do tego małżeństwo planuje czwartego potomka, a z mizernym wyglądem ciąża to spore ryzyko. Tak więc nikogo nie dziwi jej ostatnie oświadczenie, o chęci zyskania kilku kilogramów.
Kroplę goryczy przelały brytyjskie brukowce, które obśmiały ją za talię jak u siedmioletniego syna. Jej ubrania musiały być specjalnie zwężane bo te, zdjęte z modelek, na niej wyglądały jak rozdęte worki na kartofle...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl