Skandal! Kambodżańskie ministerstwo spraw wewnętrznych odwołało konkurs na najpiękniejszą Kambodżankę. Urzędnicy uważają, ze takie bezeceństwa naruszają tradycję i kulturę.
"To przecież kraj buddyjski, nie muzułmański. Skąd takie drakońskie zakazy?" - załamuje ręce Kem Tola, organizator konkursu. A wszystko już było gotowe. Dziewczyny cieszyły się, że wreszcie pokażą publiczności swe wdzięki. Wynajęta była hala, sprzedane bilety. A tu taka klapa. Przecież najpierw urzędnicy wyrazili zgodę. Pod warunkiem, że piękności nie wystąpią w kostiumach kąpielowych, bo to narusza przyzwoitość. A potem całkowicie cofnęli zgodę.
W historii Kambodży były tylko dwa konkursy miss, w 1993 i 1995. Oba cieszyły się dużą popularnością. Organizatorzy myśleli, że i ten będzie sukcesem. Przeliczyli się.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|