Grace Jones, aktorka, piosenkarka, modelka i ikona pop kultury, znana jest ze swojego nieobliczalnego temperamentu. Zdarza się jednak, że czasami przekracza granice. Teraz zdewastowała wynajmowany apartament, po czym zniknęła, nie płacąc za czynsz. Para, która wynajęła jej mieszkanie, twierdzi, że artystka jest jej winna ponad 11 tysięcy dolarów, nie wspominając o kosztach za poniesione straty.
Właścicielce najbardziej szkoda jest zabytkowych łyżeczek, spalonych od spodu. W ten sposób okopcone są łyżki, w których narkomani
rozpuszczają heroinę. To jednak nie jedyne rzeczy, które udało się zniszczyć Grace Jones. Do użytku zupełnie nie nadają się również meble, zasłony, pościel,
dekoracje i piecyk gazowy. Właściciele apartamentu twierdzą też, że niektóre przedmioty zniknęły. Co więcej, musieli zmienić zamki, ponieważ Grace nie oddała im kluczy od
mieszkania.
Apartament, w którym mieszkała Grace Jones, wart jest około trzech milionów dolarów. Znajduje się w modnej dzielnicy Londynu na nabrzeżu Tamizy. W tym rejonie swoje apartamenty mają również: Kate Moss, Robbie Williams i Michael Cane. Miesięczna opłata za wynajem takiego mieszkania to koszt 7,6 tys. dolarów.
Apartament, w którym mieszkała Grace Jones, wart jest około trzech milionów dolarów. Znajduje się w modnej dzielnicy Londynu na nabrzeżu Tamizy. W tym rejonie swoje apartamenty mają również: Kate Moss, Robbie Williams i Michael Cane. Miesięczna opłata za wynajem takiego mieszkania to koszt 7,6 tys. dolarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl