Kilka dni temu spanikowani Francuzi szturmowali komisariaty, domagając się, by policja odstrzeliła olbrzymią panterę, która grasuje po polach, zabija domowe zwierzęta, a nawet próbuje rzucać się na dzieci. Żandarmi natychmiast rozpoczęli nagonkę.
Teraz okazało się, że za całą panikę odpowiada najzwyklejszy dachowiec, który pewnie jakiemuś Francuzowi, po kilku szklaneczkach wina, wydał się potworem. A świat się śmieje z "odwagi" Francuzów, których wystraszył niewinny kotek.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
