Córka słynnego piosenkarza soulowego Lionela Richie rzeczywiście jest bardzo filigranowa. Ale to nie powód, żeby jej czynić z tego powodu przytyki. "A co, jeśli naprawdę miałabym anoreksję? Co, jeśli byłabym faktycznie chora? Jakbyś się wtedy poczuł, mówiąc takie słowa?" - wykrzyczała do grubianina.
Powiedziała, co myśli, ale wcale nie umniejszyło to przykrości, jakiej doznała. O incydencie opowiadała w wywiadzie, jakiego udzieliła jednemu z amerykańskich magazynów. "Nie wrzeszczy się do ludzi, że mają nadwagę, więc co sprawia, że niektórym się wydaje, że mogą krzyczeć na mnie, bo mam niedowagę? To bardzo przykre i wredne" - tłumaczyła podłamana blondynka.
Przy okazji wyjawiła, że takie przykre sytuacje zdarzają się jej na na każdym kroku. Ludzie bardzo chętnie komentują głośno, że wygląda jak anorektyczka. Ale mimo że panna Richie jest chudzielcem, zarzeka się, że na wstręt do jedzenia nie cierpi.