Stało się. Dziedziczka fortuny Hiltonów trafi w przyszłym roku do księgi Guinnessa, tworząc zaszczytną kategorię najbardziej wyeksponowanej w mediach osoby. Przebiła tym samym Britney Spears i Toma Cruise'a, których też w gazetach, internecie i telewizji nie brakuje. Ale Paris jest wszędzie i za to należą się jej laury.
Uważa się ją za najbardziej przecenioną ("overrated") postać pojawiającą się w mediach, stąd pomysł na rekord. Oficjalnie nikt z Guinnessa informacji nie potwierdza,
ale i nie zaprzecza.
Jej wygraną wyliczył jeden z instytutów badań rynku prasy. W ich ręce wpadła bowiem tajna lista kandydatów do tytułu, a oni zwyczajnie podliczyli, kogo było w gazetach
najwięcej.
Paris Hilton wygrywa w przedbiegach, bo jej nazwisko pojawia się przy każdej właściwie okazji. Począwszy od amatorskiego filmu porno, stłuczki na parkingu, nowego telefonu do informacji o tym, że... jest znana.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl