Dziennik Gazeta Prawana logo

Angielski pies regularnym piwoszem

12 października 2007, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nazywa się Mungo. Ma 100 kilogramów żywej wagi. Gdy się wyprostuje, ma prawie 180 centymetrów wysokości. Codziennie zamawia piwo w ulubionym pubie w angielskim miasteczku Swindon. Tylko Carling Lager, innego nie cierpi. Gdy barman się spóźnia - przeraźliwie szczeka. Bo to pies. Krzyżówka mastiffa z rottweilerem.

Ma chody w knajpie, bo należy do właścicieli pubu. Stawia łapy na barze i czeka na alkohol. Gdy czasem, mimo jego niecierpliwych szczeknięć i skowytów, nikt nie nalewa należnego mu piwka, truchta za bar, uruchamia dystrybutor i sam się obsługuje. Naprawdę. Do swojego ulubionego piwa lubi frytki na zakąskę.

Jego właściciele, John i Cathy Kelly, zauważyli zamiłowanie do piwa swojego ulubieńca w jego wieku szczenięcym. Już wtedy szczekał na klientów pubu, wpatrując się w ich kufle z piwem. A ponieważ od jego szczekania drżały szyby, często zaskoczeni klienci wypuszczali kufle z rąk, z czego skwapliwie korzystało uszczęśliwione psisko.

"Większość ludzi zna go dobrze, ale zawsze bawi nas szok na twarzach nowych klientów" - śmieje się właścicielka pubu. Opowiada, że nie pozwalają mu przesadzać. Może wypić tylko jeden kufel dziennie. "Nie byłoby łatwo kontrolować zawianego psa takich rozmiarów" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj