Lindsay Lohan, młoda gwiazda Hollywood, nie wyobraża sobie życia bez paparazzich. Wie, że to dzięki nim jest sławna. "Oni są męczący, ale gdy mnie śledzą, to wiem, że jestem kimś ważnym" - wyznała właśnie aktorka.
Jest naprawdę szczęśliwa, gdy fotografowie zrobią jej zdjęcia z szaleństw w nocnych klubach. A sama robi wszystko, by wciąż o niej mówiono. W jednym z wywiadów bez ogródek przyznała, że choć chciałaby, by jej chłopak był wierny i kochał tylko ją, to ona sama lubi mieć różnych partnerów.
A złośliwi mówią, że Lohan jest tak marną aktorką, że tylko skandale są w stanie utrzymać ją w centrum uwagi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|