Dziennik Gazeta Prawana logo

Pobił rekord głośnej gry na perkusji

13 października 2007, 16:50
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Bębnił na perkusji głośniej niż startujący samolot. I znalazł się w Księdze rekordów Guinnessa. Col Hatchman, perkusista z mało znanej w Polsce australijskiej grupy rockowej Dirty Skanks, pobił rekord głośnej gry na perkusji.

Bębnił tak głośno, że w zasadzie powinien stracić słuch. Bo granicę przekroczył o ponad 50 decybeli (pomiary pokazały niemal 140). Ale, być może, podczas prób uodpornił się i żaden hałas nie będzie mu już straszny.

Australijska grupa Dirty Skanks wydała już trzy płyty. Członkowie grupy mówią, że grają porno-rocka. Nikt nie wie, co to znaczy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj