Odtwórca roli muzyka wszech czasów Raya Charles'a, czarnoskóry aktor Jami Foxx, który za tę rolę otrzymał Oscara, przyznał, że nie trzyma statuetki w domu. Powód? Boi się, że ukradną mu ją... przyjaciele!
Aktor pozłacaną figurkę dał więc na przechowanie swojemu menedżerowi.
Może Foxx, którego obecnie zobaczyć można obok Colina Farrella w filmie "Miami Vice", powinien zastanowić się raczej nad zmianą znajomych? Chyba że nie planuje
dostać kolejnych nagród...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl