Dziennik Gazeta Prawana logo

Jamie Foxx oddał swojego Oscara, bo bał się, że go mu ukradną

13 października 2007, 16:49
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Odtwórca roli muzyka wszech czasów Raya Charles'a, czarnoskóry aktor Jami Foxx, który za tę rolę otrzymał Oscara, przyznał, że nie trzyma statuetki w domu. Powód? Boi się, że ukradną mu ją... przyjaciele!

Aktor pozłacaną figurkę dał więc na przechowanie swojemu menedżerowi.

Może Foxx, którego obecnie zobaczyć można obok Colina Farrella w filmie "Miami Vice", powinien zastanowić się raczej nad zmianą znajomych? Chyba że nie planuje dostać kolejnych nagród...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj