Dziennik Gazeta Prawana logo

Koreańczyk pójdzie za kratki na 11 lat za... kradzież bielizny

13 października 2007, 16:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Nie mogłem się powstrzymać!" - łkał Koreńczyk Sung Koo Kim, gdy sędzia z amerykańskiego stanu Oregon odczytywał wyrok: 11 lat za kratami. Za co? Za kradzież... 3400 par bielizny. Przez lata Kim pozbawił majtek, pantalonów, fig i biustonoszy tysiące amerykańskich studentek i studentów!

Sędzia był bezwzględny. Uznał, że Koreańczyk, od lat żyjący w USA, jest wrogiem publicznym. Nie pomogły tłumaczenia psychologów, że Kim nie jest niebezpieczny, a po prostu chorobliwie lubi cudze łaszki.

Został złapany na gorącym uczynku w jednym z akademiku, gdy szykował się do kolejnego skoku. Jednak gdy chował łupy za pazuchę, kilku studentów przyszło po swoją własność. I zadzwonili po policjantów. Ci w mieszkaniu złodzieja znaleźli ponad 3400 par damskiej - głównie - bielizny. A w jego komputerze 40 tys. pornograficznych zdjęć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj