Dziennik Gazeta Prawana logo

W Chinach ruszył bar, w którym można... bić kelnerów

13 października 2007, 16:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Masz doła, jesteś zły na szefa? Idź do baru i... pobij kelnera! Nie, to nie żart. Tak się reklamuje 29-letni Chińczyk Wu Gong, założyciel knajpki w mieście Nanjing, w której bezkarnie można poturbować obsługę. I klientów ma na pęczki. A właściwie... klientek.

Wystarczy kilka dodatkowych juanów, żeby jako dodatek do drinka otrzymać niepowtarzalną możliwość naubliżania kelnerowi, stłuczenia mu okularów czy kopnięcia w zadek. Do tego można do woli wykrzyczeć wszystkie żale. Jeśli jednak nic z tych rzeczy klientowi i tak nie ulży, może w każdej chwili zwierzyć się... barowemu psychologowi. W zależności od potrzeb, za relaksujące "dodatki" trzeba zapłacić równowartość od 20 do 120 zł.

Jednak nie można katować kelnerów bez ograniczeń. Są to dobrze zbudowani 20 - 30-latkowie, przyodziani w ochraniacze od stóp do głów. Dodatkowo, zanim dojdzie do rękoczynów, klient musi dokładnie określić jak chce stłuc delikwenta.

Klient, a właściwie... klientka. Bo jak zdradza właściciel, to właśnie panie są najczęstszymi gośćmi "Sun Raising Anger Release Bar", co w wolnym tłumaczeniu oznacza "Bar uwalniania złości pod wschodzącym słońcem". Nazwa długa, ale jakże znacząca!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj