Można go pokonać promem, wpław albo podmorskim tunelem. Po raz pierwszy jednak siedmiu śmiałków-płetwonurków przepłynęło kanał La Manche pod wodą. Zajęło im to siedem godzin.
"Nie spodziewaliśmy się tak dobrego czasu. Sądziliśmy, że potrwa to nam co najmniej cztery godziny więcej" - powiedział jeden z nurków tuż po wyjściu na ląd.
Brytyjczycy płynęli cztery metry pod wodą. Korzystali z butli z tlenem, wymieniając je co 30-90 minut. Na pokonanie 34 km z Dover do Cap Griz-Nez potrzebowali tylko 12 godzin.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl