To dopiero poemat - kilkusetmetrowy. Mierzy 994 metrów i 10 centymetrów - takie długaśne dzieło stworzył na tkaninie francuski poeta Patrick Huet. Żeby pokazać go światu, musiał rozwinąć wiersz za pomocą ciągnika. Rymował zaledwie przez półtora miesiąca. Pytanie tylko, czy poszedł w ilość, a nie w jakość...
Tematem tego "tasiemca" jest oenzetowska Deklaracja Praw Człowieka. Ale chyba nie treść jest tu najważniejsza. Bo poeta Patrick Huet nie chce poruszyć naszych serc, a ksiegę rekordów Guinnessa. Marzy mu się więc sława autora najdłuższego wiersza na świecie.
Dziś rozwinął dzieło za pomocą traktora w miejscowości Champier pod Lyonem. Rolka z rymami waży 110 kilogramów, liczy 7547 wersów. Do przepisania tekstu na materiał
zużyto 150 flamastrów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|