Tysiące wirujących plastikowych piłeczek, poruszanych przez wiatr z wentylatorów, ma symbolizować życie złożone z atomów. Tak przynajmniej twierdzi australijska artystka Nike Savvas, która w przyszłym tygodniu pokaże swe dzieło w galerii w Sydney.
Ponad 50 tys. piłeczek ma latać po całej sali. Artystka chce, by każdy, kto zobaczy to dzieło sztuki, poczuł się jak jedna z kuleczek i zrozumiał, że jego życie polega na byciu z innymi.
A ci, których takie przemyślenia nie interesują, przynajmniej dowiedzą się, jak ciekawie wyglądają tysiące piłek poruszanych wichrem, wytwarzanym przez dziesięć olbrzymich wentylatorów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|
