Paris Hilton nie wie, kto jest premierem Wielkiej Brytanii. Gdy jeden z kolorowych magazynów zapytał ją, jak podoba jej się Tony Blair, aktoreczka zrobiła wielkie oczy i słodziutko zapytała: "A kto to?".
Później kilka szarych komórek zaczęło się ruszać w jej głowie i coś do niej dotarło. Jak rasowa blondynka z dowcipów, zapytała: "A... to jest ten, kto jest tym jakimś waszym prezydentem?". Dopiero po długim tłumaczeniu zrozumiała, kim jest i co robi premier.
Ale po co dziedziczka fortuny Hiltonów ma się zastanawiać, kto jest kimś w rządzie jakiegoś europejskiego państwa. W zeszłym roku zarobiła 107 mln dolarów (około 350 mln zł), sprzedając podpisane przez siebie ciuchy i biżuterię, a także zgarniając kasę za publiczne występy. Ostatnio dostała milion dolarów za to, że pokiwała ręką do Austriaków. "Musiałam tylko do nich pomachać i powiedzieć, że kocham Austrię" - śmieje się.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|