Dziennik Gazeta Prawana logo

Dają na mszę, by rozwikłać kryminalne zagadki

12 października 2007, 13:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja w angielskim hrabstwie Lincolnshire nie może sobie dać rady z przestępcami, dlatego komendant wpadł na genialny pomysł. Poprosił o pomoc księży, którzy teraz odprawiają msze w intencji złapania winnych.

Anglicy pękają ze śmiechu. "Czy komendant sobie wyobraża, że aniołowie będą mu łapać zbrodniarzy?" - pytają. Są wściekli, bo lokalna policja ma najgorszą opinię w całej Anglii. Przestępcy panoszą się na ulicach, wybijają szyby, wyrywają torebki. Mieszkańcy muszą czekać godzinami, aż policja przyjmie ich zgłoszenia, a potem i tak nic nie robi.

"Wiara może przenosić góry. Wierzę, że dobra energia, którą wytworzą modlący się w naszej intencji wierni, bardzo nam pomoże" - mówi niezrażony komendant. Część jego podwładnych już się cieszy. Każdemu, kto do nich przyjdzie z zawiadomieniem o przestępstwie - powiedzą "Wola nieba", a gdy ci zapytają, kiedy złapią przestępcę - usłyszą "Jak Bóg da".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj