Dziennik Gazeta Prawana logo

W ślesińskim jeziorze można gotować jajka

12 października 2007, 13:38
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Mieszkańcy Ślesina nie muszą wyjeżdżać na Karaiby by pluskać się w ciepłych wodach, pisze "Fakt". Wystarczy, że przyjdą nad swoje jezioro. Woda tam jest tak gorąca, że osiąga nawet 65 stopni Celsjusza.

Wszystkiemu winna jest konińska elektrownia. Rury, którymi przesyła ona wrzącą wodę leżą na dnie jeziora. Dlatego woda w zbiorniku nagrzewa się tak bardzo, że plażowicze, gdy zgłodnieją, mogą w niej bez przeszkód ugotować jajka, czy podgrzać jedzenie.

Ślesińskie jezioro stało się przebojem wśród okolicznych mieszkańców. Choć ciężko w nim pływać. Można się przecież usmażyć w gorącej wodzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj