Dziennik Gazeta Prawana logo

Czerwone kartki dla pijaków w barze

12 października 2007, 13:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nowozelandzcy barmani są jak prawdziwi sędziowie piłkarscy. Klientom, którzy zaczynają rozróbę lub widać, że trochę za dużo wypili, pokazują żółtą kartkę. A jak ci będą dalej szaleć, to dostają czerwoną kartkę i wtedy dwóch bramkarzy wyrzuca ich z lokalu.

Ten system ma zdyscyplinować klientów i ograniczyć ich upijanie się w barach. Bo barmani nienawidzą zalanych facetów, którzy albo zaczynają rozróbę, albo spadają pod stół i nie wiadomo co z nimi zrobić. Teraz wszystko będzie dużo prostsze.

Tyle że niektórzy Nowozelandczycy zaczęli traktować picie jak sport. Chcą ostro zaszaleć i zakładają się z kolegami, który pierwszy zobaczy czerwoną kartkę. Ciekawe, jak taki system wyglądałby w naszych lokalach? Pewnie okazałoby się, że jak na ligowych boiskach, wystarczy przekupić sędziego, a nie wykartkuje naszych zawodników.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj